| Zamiast sali weselnej, sala szpitalna... SZUKAMY DAWCY SZPIKU !!! |
| Wpisany przez S.Z. |
| środa, 18 czerwca 2025 10:50 |
Zamiast sali weselnej, sala szpitalna...28-letnia pielęgniarka z Małkini Górnej po raz drugi czeka na zgodnego dawcę szpiku
Klaudia Bednarczyk Miała być piękna sala weselna, huczna zabawa i początek nowej, wspólnej drogi. Jest szpital, leczenie i niepewność, czy znajdzie się zgodny niespokrewniony dawca szpiku. Dotychczas to Klaudia, 28-letnia pielęgniarka z Małkini Górnej, czuwała przy łóżkach pacjentów, starając się przynieść im ulgę w chorobie. 5 maja zmienił wszystko. Usłyszała, że po raz drugi będzie musiała zawalczyć o swoje życie. Już raz pokonała chorobę – anemię aplastyczną, a teraz musi zmierzyć się z nowotworem krwi – ostrą białaczką szpikową. Szansą dla niej jest przeszczepienie szpiku od dawcy niespokrewnionego. Pielęgniarka z powołaniaKażdy, kto zna Klaudię, określa ją pielęgniarką z powołania. To dla niej – jak sama mówi – nie tylko praca, ale i sens życia. Odnalazła go, gdy sama zachorowała i stała się pacjentką. Była wówczas graficzką komputerową. - Do 2019 roku pracowałam jako grafik komputerowy. Miałam 22 lata, gdy nagle pojawiła się choroba – anemia aplastyczna. Mój szpik przestał całkowicie produkować potrzebne komórki do krwi. Przeszłam chemioterapię a następnie transplantację szpiku. Wygrałam z chorobą. Gdy wyszłam ze szpitala, poczułam chęć powrotu do niego jako osoba, która będzie mogła odwdzięczyć się wszystkim za okazaną mi pomoc i wsparcie. Rozpoczęłam studia pielęgniarskie. Czułam, że moje miejsce jest pośród pacjentów, że jestem im bardzo potrzebna. Chciałabym wprowadzać nowoczesne pielęgniarstwo zgodnie z najświeższymi wytycznymi i procedurami. Chcę, aby każdy pacjent był zaopiekowany tak, jak ja sama chciałabym być zaopiekowana. – mówi 28-letnia Klaudia, pielęgniarka z Małkini Górnej Ślub dzień po diagnozie14 czerwca miał być najpiękniejszym dniem w życiu Klaudii i Damiana. Huczny ślub, biała suknia i zabawa w gronie bliskich osób. Jednak 5 maja zmienił wszystko. - Po usłyszeniu diagnozy zadawałam sobie pytania: jak poradzą sobie mój narzeczony oraz moja rodzina? Tego samego wieczoru, łapiąc się ostatnich chwil wolności, zorganizowaliśmy z Damianem ślub. Nie chcieliśmy tracić czasu. Pobraliśmy się dzień po diagnozie, 6 maja. Towarzyszyła nam najbliższa rodzina i przekonanie, że razem damy radę, że wszystko się dla nas zaczyna. – mówi Klaudia Klaudia wierzy, walczy, czekaOd 8 maja Klaudia przebywa na oddziale izolacyjnym. Leczenie jest agresywne, a każdy dzień to ból i zmęczenie. Chemioterapia daje się we znaki – schudła już 9 kilogramów. 72-letni dziadek pokonuje ponad 100 km na motorze, by przywieźć jej gorący obiad. Chce, by wnuczka nawet w szpitalu czuła namiastkę domu. - Wierzę, że się uda. Wierzę w medycynę, postęp nauki i drugiego człowieka. Już raz uratowały mnie słowa „mamy dla Ciebie dawcę” - tym razem też musi się udać. Nie jestem w tej walce sama. Ogromną siłę dają mi moi bliscy. Damian, który jest ze mną, kiedy tylko może. Dzwoni, czeka na mnie. Cała moja rodzina, społeczność Małkini Górnej, cały personel szpitala, w którym pracowałam. Ci wszyscy ludzie są ze mną i dopingują mnie w walce z białaczką. – podsumowuje Klaudia Jak można pomóc?Wejdź na www.dkms.pl i zamów bezpłatny pakiet rejestracyjny. Każda osoba w wieku 18-55 lat, która jest ogólnie zdrowa i nie zmaga się ze skrajną niedowagą lub ze znaczną otyłością, może zostać potencjalnym dawcą szpiku. ***** *** ***** *** ***** /źródło - |
| Poprawiony: środa, 18 czerwca 2025 11:16 |
